czwartek, 7 lutego 2013

Tłusty Czwartek, czyli pal licho dietę

Dzisiaj, o wielka siurpryzo, jest Tłusty Czwartek. Zjadłam trzy pączusie, które mama wywalczyła w cukierni.
Wcześniej wyszłam z rodzeństwem na dwór, żeby ulepić bałwana. Efekt był taki, że ja lepiłam, a młodociani rzucali we mnie śniegiem. Kiedy wróciliśmy do domu, miejsce miała awaria prądu.
Już jutro jadę na pobieranie krwi, tym razem definitywnie i na pewno. D:
Ale też już jutro przychodzi na nocowanie koleżanka, będzie wesoło. :)
Nuta Dnia: Kryptonite by Three Doors Down.
A oto kolejna dziwność internetowa, na jaką natrafiłam- asdf movies. Śmieszne i dziwne. Te akurat są z polskim dubbingiem, jednak można na YouTube znaleźć wersję oryginalną, angielską.
W poniedziałek witam szkołę ponownie. Jakoś nie odczuwam żadnych do tego chęci. :(
No to cześć, pa, miłego dnia!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz