wtorek, 12 marca 2013

Trema trema trema

Hej!
Jutro jest przedstawienie, a mnie coś ściska w żołądku. Będę grała. Przed ludźmi. O matko. Jeszcze jest problem bo Kamila(tak, ona też gra w tej sztuce) nie pojawiła się dziś w szkole, a co za tym idzie, na próbie generalnej. Magda grająca moją mamę, dość ważną rolę, źle się czuje. Ma być w szkole, ale nigdy nic nie wiadomo. Idiota grający drzewo śmieje się głupawo cały czas. Babcia Julka nie okazuje emocji. Lekarz Paweł też nie. Zapowiada się ciekawie.

1 komentarz:

  1. Nie taki diabeł straszny, jak go malują :)
    nie ma się co stresować :)
    Na pewno dałaś sobie radę! :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie, może zaobserwujesz? ;-)
    sylviastylee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń